Rok 2020 był to dziwny rok

Jak nietrudno było przewidzieć mniej więcej już w maju, przemiany na świecie zaczynają nabierać spodziewanego tempa oraz kierunku.
Kazawszy się „wezwać” do MSZ pani Mosbacher przekazała od Rothschildów i Rockefellerów naszemu rządowi ultimatum „albo covid albo los Łukaszenki”.
„Dzisiaj mamy do czynienia z przebudową świata na naszych oczach. Właściwe odczytanie tych sygnałów ostrzegawczych, ale także szans jest naszym wielkim, ogromnym zadaniem” zakomunikował nam zatem premier Mateusz Morawiecki.
W sumie za poprawne rozpoznanie powagi sytuacji należą się rządowi wyrazy uznania, wszak od Białorusi jesteśmy w sytuacji o tyle gorszej, że my prócz Putina z jednej strony granicy mamy jeszcze Merkel z drugiej.
Widząc, że i prezydent USA musiał ugiąć się przed ultimatum „albo covid albo zapomnij o stawaniu do wyborów” słusznie rząd uznał, że to za wysokie progi byśmy mogli pozwolić sobie na sprzeciw który prezydenta Łukaszenkę pozbawił władzy i pchnął w ręce Rosji.
Naturalnie na amerykańskim „protektoracie” możemy się oszukać jak we Wrześniu 1939 ale lepszy rydz niż Rydz-Śmigły i covid wydaje się niezbyt wygórowaną ceną za względne bezpieczeństwo naszych granic.
Ale tu niestety kończy się wachlarz decyzji i postaw za które można by polski rząd i społeczeństwo pochwalić.
Rząd zamiast merytorycznej debaty uwzględniającej argumenty specjalistów, uraczył obywateli pełną pogardy gomułkowską retoryką o obcinaniu rąk podniesionych na władzę.
Społeczeństwo zaś zamiast podjęcia współodpowiedzialności za stan państwa, spolaryzowało się do granic wzajemnej nienawiści, co widać na każdym internetowym forum pod jakimkolwiek artykułem dotyczącym aktualnej sytuacji.
Ugrupowania związane ze środowiskami narodowymi zdają się zatracać umiejętność zrozumienia rzeczywistości opisanej w pierwszych zdaniach niniejszej refleksji.
Nieco pragmatyczniej podchodzą prawnicy, rzeczowo naświetlając bolesny upadek fundamentu na którym opiera się każde państwo prawa.
https://www.pch24.pl/prezes-ordo-iuris-o-rzadowych-obostrzeniach–grozby-zamiast-debaty,78981,i.html
Zastraszone przekazem medialnym masy, myślą że jeśli okażą posłuszeństwo to oni przestaną.
Ale oni NIE przestaną, czego wyraźnie dowodzi historia wdrożenia projektu covid. Cel do którego dąży rząd światowy dość dobrze naświetla relacja ze sposobów implementacji tego modelu w Australii. Sam bym okazał dużą rezerwę wobec niektórych faktów tej relacji, gdyby nie była udokumentowana materiałem filmowym.
https://www.youtube.com/watch?v=Ba9Yt07_QpI
Spod pióra Papieża wychodzi pierwsza chyba w historii Kościoła encyklika w której odniesienie do Chrystusa jako Miłości Objawionej zastąpione zostało zlepkiem libertyńsko-masońskich myśli opisujących braterstwo i składających cześć stworzeniu zamiast Stwórcy.
Dokument będący rodzajem traktatu filozoficznego który mógłby być autorstwa zarówno Gandhiego jak Robespierrea, wywołał niemałe zmieszanie u odbiorców przyzwyczajonych do głębi myśli dwóch Poprzedników.
Intuicja podpowiada że marksiści z pewnością spróbują zagospodarować przestrzeń tego zamieszania pojęciowego, zgodnie z ludową mądrością przypominającą w jakiej wodzie łowi szatan.
Episkopaty Europy Zachodniej złożyły broń w walce o uratowanie cywilizacji już dość dawno, więc lektura jakiejkolwiek encykliki niewiele już zmieni.
Nasz na szczęście dzielnie pozostawał w wierności Bogu, ale być może wobec braku zwyczajowej Opoki wydaje się ostatnio coraz częściej mocno zdezorientowany.
Przez trudny do zrozumienia serwilizm wobec władzy świeckiej naraża wielu księży diecezjalnych na konflikt sumienia pomiędzy ślubowanym posłuszeństwem władzy a wiernością Chrystusowi i powołaniu oraz odpowiedzialną służbą powierzonemu sobie Ludowi Bożemu.
Niektórzy padają jak muchy, przy czym obserwuje się znamienny związek pomiędzy tymi upadkami a ilością tytułów, wielkością miejscowości gdzie mają parafię lub nauczają na uniwersytetach.
Nie wróży to wszystko niestety najlepiej; parafrazując wybitnego powieściopisarza: „Rok 2020 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.”

Dodaj komentarz